BEZPIECZNY NAJEM w Gdańsku - wynajmę dwa pokoje na Przymorzu

9/7/2015 | PFRN
 
Dwupokojowe lub trzypokojowe, najchętniej na Przymorzu, w dzielnicy Wrzeszcz i Śródmieściu, za 600-700 zł miesięcznie. Takich ofert poszukują studenci, którzy chcą wynająć mieszkanie w Gdańsku. Pomagają im pośrednicy biorący udział w ogólnopolskiej akcji Polskiej Federacji Rynku Nieruchomości i serwisu Morizon.pl „BEZPIECZNY NAJEM”, która zakończy się 1 października. Wrzesień to ostatni dzwonek na atrakcyjny i rzetelny wynajem.
 
 
Czego potrzebują studenci w Gdańsku?
 
O mieszkanie do wynajęcia pytają głównie studenci. Do akcji „BEZPIECZNY NAJEM” zgłosiło się blisko 200 biur nieruchomości z całego kraju, w tym biura z Gdańska (ich adresy można znaleźć na stronie www.pfrn.pl). Z jakimi potrzebami przychodzą do nich żacy? – Największym zainteresowaniem cieszą się mieszkania dwu i trzypokojowe, wynajmowane wspólnie ze znajomymi. Najchętniej na Przymorzu, w dzielnicy Wrzeszcz i w Śródmieściu, a więc w pobliżu uczelni i z dogodną komunikacją. Rzadziej studenci decydują się na mieszkania w kiepsko skomunikowanych dzielnicach jak Orunia Górna, Orunia Dolna, Zakoniczyn, Ujeścisko, Chełm, Szadółki – mówi Monika Zielińska, kierownik biura Handhouse w Gdańsku. O wyborze mieszkania decyduje jego cena i lokalizacja. Studenci przeznaczają na wynajem 600-700 zł od osoby. Standard i wyposażenie mieszkań są na drugim miejscu, choć obowiązkowe są dziś podstawowe sprzęty AGD: pralka, lodówka, a także dostęp do Internetu. Mieszkanie powinno być też umeblowane. Coraz mniejszym zainteresowaniem cieszą się pojedyncze pokoje, zapytania o takie oferty są sporadyczne.
 
Ile za wynajem?
Stawki czynszów są dziś minimalnie wyższe niż w roku ubiegłym. – Niewielkie, kilkuprocentowe wzrosty , to efekt poprawy koniunktury na równoległym rynku kupna/sprzedaży mieszkań, ale też efekt wzrostu czynszów dla administracji oraz wzrostu kursu franka szwajcarskiego, a przez to wysokości rat kredytów hipotecznych zaciągniętych na zakup wielu z wynajmowanych mieszkań - zauważa Jarosław Święcicki, prezes serwisu ogłoszeniowego Morizon.pl.
Za kawalerkę w Gdańsku zapłacimy średnio 1000 zł, a za mieszkanie dwupokojowe 1350 zł. Wynajęcie mieszkania trzypokojowego to koszt 1550 zł, zaś czteropokojowego – 1700 zł. Podobnie jak w latach ubiegłych największy wyścig z czasem i najostrzejsza rywalizacja toczy się o nieliczne okazje. - Z naszych obserwacji wynika, że mieszkania oferowane do wynajęcia za najniższe stawki cieszą się kilkakrotnie większym zainteresowaniem poszukujących niż te, których ceny odpowiadają rynkowej średniej. Należy liczyć się z tym, że oferta, która w serwisie pojawi się rankiem, wieczorem może być już nieaktualna. Dlatego, szukając atrakcyjnego mieszkania do wynajęcia, warto systematycznie sprawdzać nowe ogłoszenia, a po znalezieniu takiego, które odpowiada naszym oczekiwaniom niezwłocznie umówić się z oferentem na obejrzenie lokalu – radzi prezes Morizon.pl.
 
Po pierwsze bezpieczeństwo!
Wynajem mieszkań budzi obawy zarówno wśród właścicieli mieszkań, jak i wynajmujących. Co można zrobić, aby transakcja była w pełni bezpieczna? – Potencjalni zainteresowani powinni przede wszystkim sprawdzić czy ten, z którym chcemy podpisać umowę na pewno jest właścicielem mieszkania. Osoby podszywające się pod właścicieli często wykorzystują pośpiech wynajmujących i brak wiedzy o mechanizmach rządzących rynkiem. Możemy to zrobić sprawdzając akt notarialny czy księgę wieczystą. Te ostatnie są dostępne w Internecie – sugeruje Leszek A. Hardek, prezydent Polskiej Federacji Rynku Nieruchomości.
 
A jak sprawdzić najemcę? Najprostszy sposób to referencje od poprzednich wynajmujących, okazanie dwóch dokumentów tożsamości przed zawarciem transakcji, zabezpieczenie się kaucją w wysokości najczęściej jednomiesięcznego czynszu oraz podpisanie umowy z rodzicem, a nie studentem.
 
Jedną z możliwości, która zabezpiecza obie strony jest też sporządzenie umowy najmu okazjonalnego. Właściciel zyskuje wówczas gwarancję, że w przypadku rozwiązania umowy lokator opuści mieszkanie, co też poświadcza notarialnie, a najemca pewność, że ustalona wysokość czynszu może ulec zmianie tylko w przypadkach ściśle określonych w dokumencie. – Ostatnimi czasy umowa najmu okazjonalnego cieszy się dużym powodzeniem – zapewnia Monika Zielińska.
 
Pomoc profesjonalisty
Tuż przed rozpoczęciem roku akademickiego uaktywniają się także oszuści i pseudoagencje nieruchomości, które w prasie i w Internecie umieszczają atrakcyjne cenowo oferty wynajmu mieszkań. Pobieranie opłat od 100 do 500 zł za podanie często już niekatulanych adresów to nagminny proceder. – Niestety niewiele poza ostrzeganiem możemy w tej sprawie zdziałać. Ze względu na niską szkodę finansową policyjne śledztwa są najczęściej umarzane. Dlatego warto skorzystać z pomocy biur nieruchomości biorących udział w akcji „BEZPIECZNY NAJEM”. Wszyscy ci pośrednicy posiadają licencję PFRN, organizacji zawodowej z 20-letnim stażem, która jest gwarancją wiedzy i profesjonalizmu. Każdy ma także ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej od ewentualnych szkół wyrządzonych podczas wykonywania obowiązków – zwraca uwagę Leszek A. Hardek.
 
 
 
Pośrednicy biorący udział w akcji „BEZPIECZNY NAJEM” pomagają zainteresowanym znaleźć najlepszą ofertę, ustalają tytuł prawny do lokalu, określają warunki najmu, przeprowadzają inwentaryzację mieszkań oraz sporządzają umowy najmu dostosowane do indywidualnych potrzeb najemcy.

Notes

Akcja
CCIM najlepszy program edukacyjny

Partnerzy

  • ARCHETON - projekty domów
  • Facebook nieruchomości
  • realtor.com
  • Centralny Rejestr