Felietony

Najnowsze oferty








































Doręczenie zastępcze

4/4/2017 | Anna Jackowska
Zrozumienie istoty instytucji doręczenia zastępczego, kto i w jakich sytuacjach może z niej korzystać, jest nader ważne. Wskutek błędnej interpretacji przepisów dochodzi do nieporozumień a nawet – trzeba przyznać, że coraz rzadszego – zamieszczania w umowach pośrednictwa w obrocie nieruchomościami klauzuli abuzywnej (por. np. 918, 1207, 2719, 2740 rejestru niedozwolonych klauzul umownych).

 
 
Instytucja doręczenia zastępczego jest znana nie tylko w polskim systemie prawnym. Jest powszechnie stosowana w innych krajach. Różnice nie są wielkie, w zasadzie ograniczają się do tego, czy doręczenie następuje poprzez pocztę (także pocztę elektroniczną), czy też policję sądową i jak długi termin ma adresat do odbioru awizowanej przesyłki.

Procedury sądowe skodyfikowane w Kodeksie postępowania cywilnego i Kodeksie postępowania karnego, a także procedura postępowania administracyjnego określona w Kodeksie postępowania administracyjnego, zawierają przepisy regulujące sposób doręczania adresatowi przesyłek – odpowiednio orzeczeń sądowych, pism procesowych, zarządzeń, wezwań oraz decyzji administracyjnych, postanowień, zaświadczeń i innych pism. W razie niemożności doręczenia ich adresatowi, zawiadamia się go pozostawiając stosowną informacje od kogo, gdzie i w jakim terminie może ją odebrać (awizo). Po bezskutecznym upływie terminu, przesyłka jest zwracana do nadawcy i dołączana do akt. Ten sposób doręczenia, w rezultacie fikcyjnego, nosi nazwę „doręczenia zastępczego” (art. 139 kpc, art. 133 kpk, art. 44 kpa).

Instytucja doręczenia zastępczego była przedmiotem oceny Trybunału Konstytucyjnego co do zgodności z Konstytucją (co prawda tylko w odniesieniu do stosowania w procedurze cywilnej). Trybunał wyrokiem z dnia 15 października 2002 r., sygn. akt SK 6/02 (OTK-A 2002 nr 5 poz.65), orzekł, że art. 139 § 1 kpk jest zgodny z art. 45 i art. 77 Konstytucji. W uzasadnieniu wyroku Trybunał wyraził przekonanie, że prawidłowo stosowana instytucja doręczenia zastępczego nie jest uznawana za naruszenie prawa do sądu.

Należy zwrócić uwagę, że doręczenie zastępcze przewidziane w art. 139 § 3 kpc zawiera domniemanie podlegające obaleniu.

Trybunał Konstytucyjny we wspomnianym wyżej wyroku stwierdził: „ wszędzie, gdzie w systemie prawnym przewiduje się instytucje doręczania zastępczego (…), w zakresie stosowania tego mechanizmu sądy i administracja wykazywać muszą daleko posuniętą ostrożność i mieć możliwość różnicowania (w zakresie w jakim nie uczynił tego sam ustawodawca) ocen dotyczących skuteczności zastępczego doręczenia, ze szczególnym uwzględnieniem tego, czy adresat miał, czy nie miał obowiązku liczenia się z nadejściem pisma sądowego. Temu służy m. in. wniosek o przywrócenie terminu i praktyka ukształtowana na tle tej instytucji (por. SN z 12 stycznia 1973 r., I CZ 157/72, OSN CP Nr 12/1973, poz. 215). Skuteczne zakwestionowanie przez stronę prawidłowości doręczenia zastępczego dokonuje się bowiem procesowo nie przez zakwestionowanie faktu doręczenia, lecz do uchylenia ujemnych skutków w zakresie upływu terminu, jakie wynikają dla strony z tego doręczenia (por. SN z 4 września 1970 r., I PZ 53/70, OSN CP Nr 6/1971, poz. 100), czemu służy wniosek o przywrócenie terminu. Przywrócenie terminu niweczy subiektywne przekonanie sądu, iż doręczenie zastępcze jest skuteczne z datą upływu terminu złożenia przesyłki na poczcie lub w innym do tego przeznaczonym miejscu. Zaś przywrócenie terminu zasadza się na obaleniu domniemania opartego na założeniu, że strona mogła zapoznać się z pismem awizowanym, a jeśli tego nie uczyniła – nastąpiło to z przyczyn leżących po jej stronie. Doręczenie zastępcze nie wyklucza bowiem samo w sobie dowodu, iż pismo nie dotarło do adresata, z tym, że jest to dowód bardzo trudny, nawet, gdy się go ograniczy do uprawdopodobnienia, ponieważ odnosi się on do okoliczności negatywnej. Zaś wniosek o przywrócenie terminu wymaga uprawdopodobnienia braku winy strony w uchybieniu terminu (do wykonania czynności wiążącej się z zastępczo doręczonym pismem). Wymaga to wskazania okoliczności powodujących brak realizacji awiza. Prawidłowo stosowana instytucja doręczenia zastępczego nie jest uznawana za naruszenie prawa do sądu. Wymaga to jednak nie nazbyt restryktywnej ocenę zawinienia pozwanego w kwestii uchybienia terminowi i oceny dowodów mających uzasadniać uprawdopodobnienie niepodjęcie awiza. Współczesne warunki życia w Polsce zwiększają prawdopodobieństwo braku dotarcia awiza do adresata i tym samym ryzyko nieudatności doręczenia zastępczego (…). Zwiększone ryzyko nieudatności doręczenia nie może być przerzucane w całości na adresata.”

Należy pamiętać, że samo zaprzeczenie otrzymania zawiadomienia (awiza) o przesyłce, w żaden sposób nie podważa domniemania, na którym oparty jest art. 139 kpc. Nie jest to wystarczające dla przyjęcia tezy o naruszeniu tego przepisu (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 10 marca 2015 r., sygn. akt I Acz 214/15 (Legalis nr 1213167).

Jeżeli adresat odmawia przyjęcia pisma, uważa się je za doręczone. Na przesyłce zamieszcza się adnotację odnośnie odmowy i zwraca do sądu – nadawcy (art. 139 § 2 kpc).

Wobec tego, że doręczenie zastępcze jest właściwe dla sądowych procedur cywilnej i karnej oraz procedury administracyjnej, nie może być stosowane przez inne podmioty, np. przez przedsiębiorców, w tym prowadzących działalność w zakresie pośrednictwa w obrocie nieruchomościami. Choć zrozumiałe jest dążenie do uniknięcia nadmiernych kosztów i straty czasu na wielokrotne wysyłanie do kontrahentów tych samych pism, stosowanie w takich przypadkach instytucji doręczenia zastępczego nie ma umocowania prawnego. Należy pamiętać, że prawo cywilne za oświadczenie woli uważa wolę osoby dokonującej czynności prawnej. Może być ona wyrażona przez każde zachowanie się tej osoby, które ujawnia jej wolę w sposób dostateczny, w tym również przez ujawnienie tej woli w postaci elektronicznej. Oświadczenie woli, które ma być złożone innej osobie, jest złożone z chwilą, gdy oświadczenie to doszło do niej w taki sposób, że osoba ta mogła zapoznać się z jego treścią (art. 60, art. 61 § 1 kc).

 
 
Anna Jackowska
Prawnik, Ekspert Polskiej Federacji Rynku Nieruchomości 
 

 

Notes

zapytaj eksperta
CCIM najlepszy program edukacyjny

Partnerzy

  • Facebook nieruchomości
  • realtor.com
  • Centralny Rejestr
  • ARCHETON - projekty domów