Felietony

Najnowsze oferty








































Kilka porad dla wynajmującego

4/1/2015 | Dobrowolski Grzegorz
Łacińskie przysłowie mówi: Si vis pacem para bellum – jeśli chcesz pokoju, szykuj się do wojny. Oczywiście nie oznacza to konieczności przyjęcia agresywnej postawy wynajmującego/właściciela wobec najemcy, a raczej uznanej za rozsądną, zasady iż kłopotów nie da się z góry wyeliminować. Warto i można się na taką ewentualność przygotować.
 
Najemcy są różni. Reprezentują wszystkie możliwe wady i zalety, odzwierciedlając cechy ogółu społeczeństwa. Trzeba jednak podkreślić, iż w przypadku najmu wolnorynkowego, poziom rzetelności i poczucia odpowiedzialności w ciągu ostatnich 10 lat znacznie się podniósł – zresztą po obu stronach umowy najmu.
 
Wychodzę z założenia, iż wynajmujący jest zainteresowany przewidywalnym wpływem z tytułu czynszu i wcześniej się do tego przygotował, czyniąc odpowiednie nakłady, aby lokal spełniał określane standardy i był właściwie wyposażony.
Każdy wynajmujący chciałby mieć stuprocentowe gwarancje bezpieczeństwa. W skrajnym podejściu jedyny akceptowalny najemca to taki, które nie brudzi, nie niszczy i najlepiej nie mieszka bądź nie użytkuje, ale… regularnie płaci! Jest to sytuacja tylko teoretyczna, więc problemy i napięcia są nieuniknione.
 
Życie wynajmującego nie jest wolne od niepewności i stresu. Aby go zmniejszyć lub raczej zracjonalizować, warto stosować kilka prostych zasad:
 
  1. Umowa. Żadne ustne ustalenia, nawet jeśli brzmią bardzo wiarygodnie, nie zastąpią umowy w formie pisemnej. Również tam gdzie nie wymaga tego kodeks cywilny. Umowa nie chroni przed kłopotami, ale wydatnie pomaga rozwiązywać problemy, zarówno wtedy, gdy jest jeszcze szansa na rozsądny kompromis, jak również wtedy gdy pozostaje już tylko droga sądowa. Umowę może sporządzić prawnik. Można również skorzystać z pomocy doświadczonego pośrednika w obrocie nieruchomościami. Najtańszym rozwiązaniem będzie Internet i mec. Google, ale nie zawsze jest to rozwiązanie najlepsze, osobiście – nie polecam.
     
  2. Asertywność. Nie ma w Polsce zwyczaju, aby najemca sam, z własnej woli, prezentował swoją sytuację finansową, zawodową czy życiową. Nie ma jednak powodu, aby takiego pytania nie zadał wynajmujący. W końcu przekazuje w obce ręce istotną cześć swojego majątku. Każda odpowiedź jest cenna. Uwaga, brak odpowiedzi czy jej pokrętność to też informacja.
     
  3. Kaucja. Ustawodawca przyjął maksymalną wartość kaucji będącą równowartością dwunastomiesięcznego czynszu. W praktyce jest to niewykonalne. Naprawdę rzadko najemca zgodzi się zablokować na długie miesiące więcej niż trzykrotność czynszu. Ale o kaucję warto walczyć i w żadnym wypadku nie należy schodzić poniżej sumy jednomiesięcznego czynszu i opłat. To minimalny bufor bezpieczeństwa dla właściciela lokalu.
     
  4. Protokół zdawczo-odbiorczy. Należy opisać dokładnie co się zostawia, standard lokalu i elementy wyposażenia. Warto zrobić kilka zdjęć i oczywiście spisać liczniki , tam gdzie koszty utrzymania są rozliczne na podstawie stanu zużycia. Wynajmujący muszą jednak pamiętać, że co prawda po zakończeniu najmu najemca obowiązany jest zwrócić lokal w stanie niepogorszonym, to jednak nie ponosi on odpowiedzialności za zużycie będące następstwem prawidłowego używania.
     
  5. Ostrożność. Nie zawsze ten, który proponuje wyższy czynsz albo akceptuje ofertę wynajmującego bez negocjacji, w praktyce okazuje się lepszym najemcą. I nie wynika to ze złej woli czy założonej nieuczciwości. Czasami marzenia i wizje biorą górę nad trzeźwym podejściem do rzeczywistości. W konsekwencji pieniądze kończą się szybciej niż myśleli najemcy i zaczyna się problem, dla obu stron. Dla wynajmującego wartością samą w sobie jest ciągłość najmu, a nie tylko wysokość czynszu. Mieszkanie, które stoi puste lub najemca, który nie płaci, szybko skonsumują różnicę pomiędzy tą najlepszą propozycją, a tą mniej atrakcyjną, chociaż może właśnie bardziej realną. Przy wyborze najemcy warto ten aspekt wziąć pod uwagę.
     
  6. Czujność. Nie należy zwlekać z reakcją na nierzetelność najemcy. Każde uchybienie należy zaznaczać i nadzorować. Nie oznacza to braku tolerancji dla życiowych zakrętów, ale zdecydowana postawa wynajmującego mobilizuje i dyscyplinuje najemcę. Dlatego warto przypominać o terminach, wysokości wpłat czy zakresie obowiązków, od razu gdy takie problemy się pojawią. Należy też pamiętać, że gdy wysokość zaległych zobowiązań pokryje się z wartością kaucji, jest to ostatni dzwonek alarmowy.
Powyższe sugestie są wsparte szerokim zestawem narzędzi wynikających z norm prawnych, zawartych między innymi w Kodeksie cywilnym czy Ustawie o ochronie praw lokatorów. Należy jednak pamiętać, iż zanim za sprawę wezmą się adwokaci, sami możemy uniknąć wielu problemów działając z wyczuciem i uwagą. Reguła ograniczonego zaufania ma również zastosowanie w przypadku najmu.
 
 
Grzegorz Dobrowolski
Ekspert Polskiej Federacji Rynku Nieruchomości

Notes

zapytaj eksperta
CCIM najlepszy program edukacyjny

Partnerzy

  • Facebook nieruchomości
  • ARCHETON - projekty domów
  • Centralny Rejestr
  • realtor.com