Przegląd prasy

Najnowsze oferty








































Murowane kłopoty zapowiada Gazeta Wyborcza z 4.04.11

4/7/2011 | PFRN

W większości krajów Unii Europejskiej prawo chroni klientów firm deweloperskich. U nas też obowiązuje prawo, ale... silniejszego. W przypadku bankructwa dewelopera poszkodowanymi są więc głównie jego klienci. Najgłośniejsza była upadłość firmy Leopard z Krakowa, której pieniądze powierzyło blisko 200 klientów. Tamtejszy sąd apelacyjny utrzymał ostatnio hipotekę, którą obciążone są mieszkania tych ludzi. Bez ich wiedzy deweloper wziął pożyczkę, której nie spłacił. Mieszkania weszły zaś później w skład masy upadłościowej, a klienci, którzy finansowali ich budowę, znaleźli się na szarym końcu w długiej kolejce wierzycieli. We Francji deweloperzy mogą sięgnąć po pieniądze klientów, ale najpierw muszą na nich przenieść udział we własności gruntu. Dzięki temu nabywcy stają się właścicielami tego, co powstaje na działce. b Wpłaty są uzależnione od postępu robót. Dodatkowo deweloper musi wykazać się gwarancją bankową. Także w Niemczech deweloperowi wolno przyjmować zaliczki tylko wraz z postępem inwestycji. Klienci mogą być spokojni o swoje pieniądze, gdyż wpłacają je na rachunek powierniczy w banku. A dzięki gwarancji bankowej mają pewność, że gdyby inwestycja nie wypaliła, odzyskają wpłacone zaliczki. Z kolei w Danii i Szwecji deweloperom wolno sprzedawać wyłącznie gotowe mieszkania i domy. Eksperci Fundacji na rzecz Kredytu Hipotecznego doszli do wniosku, że powinniśmy skorzystać z wzorców niemieckich. Wydaje się, że bezdyskusyjne jest nałożenie na deweloperów obowiązku przedstawiania klientom informacji o sobie i o inwestycji.

Notes

zamów newsletter
światło w tunelu tysięcy ogłoszeń nieruchomości

Partnerzy

  • realtor.com
  • ARCHETON - projekty domów
  • worldproperties.com-eu