Na spadek trzeba czasem długo poczekać pisze Rzeczpospolita z 13.04.11
4/20/2011 | PFRN
Brak wezwania do udziału w sprawie o zasiedzenie osoby zainteresowanej nie powoduje nieważności postępowania stwierdził to Sąd Najwyższy w postanowieniu z 25 marca 2011 r. Kwestia ta ma duże znaczenie w sprawach o stwierdzenie nabycia spadku oraz o zasiedzenie rozpatrywanych w postępowaniu nieprocesowym. Niejednokrotnie z różnych względów zainteresowani latami zwlekają z wszczęciem takich spraw. Tymczasem starsi ludzie schodzą z tego świata, a ich miejsce jako wnioskodawcy lub uczestnicy postępowania zajmują spadkobiercy. Bywa, że po latach trudno się ich doliczyć. W razie śmierci każdego uczestnika czy wnioskodawcy sąd musi z urzędu zawiesić postępowanie, aż zgłoszą się lub zostaną wskazani następcy prawni (spadkobiercy). To oznacza konieczność uzyskania przez nich postanowienia sądu o stwierdzeniu nabycia spadku albo aktu poświadczenia dziedziczenia. To także trwa. Niejednokrotnie po podjęciu postępowania okazuje się, że zmarł kolejny uczestnik i znów trzeba czekać na potwierdzenie prawa do spadku po nim.