Orzeczenia - grudzień 2011

12/29/2011 | PFRN
Osoba mająca prawo do lokalu jest stroną w postępowaniach administracyjnych dotyczących wymeldowania i zameldowania w nim innej osoby.
 
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że osoba która ma tytuł prawny do lokalu ma wpływ na zameldowanie i wymeldowanie z niego innych osób. Sądy administracyjne w większości przypadków orzekały, iż właściciele lokali nie mają interesu prawnego w sprawach meldunkowych, i tylko osoba, która ma być zameldowana lub wymeldowana, może uczestniczyć w postępowaniu.

Z wnioskiem o podjęcie uchwały wystąpił do NSA rzecznik praw obywatelski w związku z rozbieżnym orzecznictwem.

Prezes NSA prof. Roman Hauser uzasadniając uchwałę stwierdził, iż nie można przyjąć, że właściciel nie jest stroną postępowania meldunkowego i nie ma prawa do obrony swoich racji oraz interesów w związku z tym, że osoba zameldowana w jego lokalu w nim nie przebywa.

Zgodnie z art. 2 obecnej ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych stroną w sprawie meldunkowej jest osoba, na której ciąży obowiązek meldunkowy. Dla ustalenia stron w takim postępowaniu należy jednak uwzględnić także inne przepisy tej ustawy oraz wykładnię przepisów innych ustaw i konstytucji. I tak w przypadku lokalu mieszkalnego (mieszkania) należy zwrócić także uwagę na nienaruszalność mieszkania, którą gwarantuje art. 50 Konstytucji. Zapewnienie nienaruszalności mieszkania oznacza, że dysponent mieszkania ma także prawo podejmowania działań w celu wykazania, iż inna osoba nie powinna być zameldowana w jego mieszkaniu, ponieważ w nim nie przebywa albo powinna być wymeldowana z jego mieszkania, ponieważ je opuściła. Nietykalność mieszkania jest także dobrem osobistym człowieka, które pozostaje pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach (art. 23 K.c.).
Ponadto osoba, która ma tytuł prawny do lokalu, powinna dbać o to, aby dane w ewidencji ludności potwierdzały stan rzeczywisty.

Sąd podkreślił, że stanowisko zawarte w uchwale jest zgodne z nową ustawą z 24 września 2010 r. o ewidencji ludności, która wejdzie w życie z początkiem 2012 roku.

Uchwała Naczelnego Sądu Administracyjnego w składzie siedmiu sędziów z 5 grudnia 2011 r., sygn. akt II OPS 1/11.

***************

Gmina wypłaci odszkodowanie właścicielowi lokalu, za niezapewnienie eksmitowanemu pomieszczenia tymczasowego.
 
Sąd Najwyższy, orzekając w składzie siedmiu sędziów, podjął w dniu 13 grudnia 2011 roku uchwałę o następującej treści: „Gmina ponosi wobec właściciela lokalu mieszkalnego odpowiedzialność na podstawie art. 417 § 1 k.c. za szkodę powstałą w okresie obowiązywania art. 1046 § 4 k.p.c. w brzmieniu nadanym ustawą z dnia 2 lipca 2004 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. Nr 172, poz. 1804) na skutek zaniechania wskazania, na wezwanie komornika, tymczasowego pomieszczenia dla dłużnika mającego obowiązek opuszczenia, opróżnienia i wydania tego lokalu.”

Sądy przyznawały odszkodowanie od gminy na rzecz właściciela tylko w przypadkach gdy osobie eksmitowanej przysługiwało prawo do lokalu socjalnego a gmina go nie zapewniła. Gminy natomiast odmawiały wypłaty odszkodowania w sytuacji gdy nie dostarczyły pomieszczenia tymczasowego na żądanie komornika.

W sprawie, którą rozpatrywał sąd, gmina nie dostarczyła pomieszczenia tymczasowego dla lokatora, który nie płacił czynszu i niszczył lokal a nadal korzystał z niego bez umowy, choć wyrok w sprawie eksmisji lokatora był prawomocny.

Komornik odmawiając wykonania eksmisji na bruk powoła się na fakt, iż sąd nie przyznał lokatorowi prawa do lokalu socjalnego, a gmina pomimo żądania wystosowanego przez komornika pomieszczenia tymczasowego nie zapewniła.

Sąd Najwyższy w składzie siedmiu sędziów orzekł, że gmina ponosi odpowiedzialność z tytułu nieudostępnienia lokalu tymczasowego zgodnie z art. 417 Kodeksu cywilnego.

Uchwała Sądu Najwyższego w składzie siedmiu sędziów w składzie siedmiu sędziów z 13 grudnia 2011 r., sygn. akt III CZP 48/11

***************

Odmowa pozytywnego rozpoznania wniosku o przekształcenie prawa użytkowania wieczystego we własność nieruchomości zabudowanej budynkiem biurowo-warsztatowym prawidłowo złożonego do końca grudnia 2002 r. jest niezgodna z konstytucją.
 
25 października i 8 grudnia 2011 r. Trybunał Konstytucyjny rozpoznawał pytanie prawne Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie dotyczące przekształcenia prawa użytkowania wieczystego w prawo własności nieruchomości (stosowanie przepisów ustawy z 29 lipca 2005 roku do wniosków złożonych w trybie poprzednio obowiązującej ustawy).

W wyroku z 8 grudnia br. Trybunał Konstytucyjny orzekł, że art. 8 ustawy z 29 lipca 2005 r. o przekształceniu prawa użytkowania wieczystego w prawo własności nieruchomości, w zakresie, w jakim nakazuje stosowanie tej ustawy w brzmieniu sprzed wejścia w życie ustawy z 28 lipca 2011 r. o zmianie ustawy o gospodarce nieruchomościami oraz niektórych innych ustaw do spraw wszczętych na podstawie ustawy z 4 września 1997 r. o przekształceniu prawa użytkowania wieczystego przysługującego osobom fizycznym w prawo własności dotyczących nieruchomości zabudowanej budynkiem biurowo-warsztatowym niewymienionej w art. 1 ust. 1 ustawy z 29 lipca 2005 r. w pierwotnym brzmieniu, i zakończonych ostateczną decyzją przed dniem wejścia w życie ustawy z 28 lipca 2011 r., jest niezgodny z art. 2 w związku z art. 21 ust. 1 oraz z art. 64 ust. 2.

Dokonując oceny konstytucyjności kwestionowanego przepisu przejściowego Trybunał Konstytucyjny uznał naruszenie zasady ochrony praw nabytych (art. 2 konstytucji) oraz gwarancji ochrony praw majątkowych, w tym prawa własności (art. 21 ust. 1 oraz art. 64 ust. 2 konstytucji), które mają zastosowanie do ochrony ekspektatyw maksymalnie ukształtowanych. Osoby, które spełniły warunki ustawy z 1997 r., mogły zasadnie i racjonalnie oczekiwać określonego działania w postaci przekształcenia dotychczasowych uprawnień do nieruchomości. Przyjęta przez ustawodawcę w art. 8 ustawy z 2005 r. regulacja przejściowa przewidująca bezpośrednie działanie nowego prawa doprowadziła do pogorszenia sytuacji prawnej osób, które pod rządem poprzedniego prawa wystąpiły o realizację przysługujących im uprawnień i nabyły maksymalnie ukształtowaną ekspektatywę prawa własności nieruchomości zabudowanej budynkiem biurowo-warsztatowym. Trybunał nie dostrzegł takich wartości, które uzasadniałyby "wygaszenie" przysługującej obywatelom nabytej ekspektatywy. Oczekiwanie wnioskodawców było usprawiedliwione i racjonalne, ponieważ nie nastąpiła w ostatnim czasie taka zmiana warunków społecznych lub gospodarczych, która wymagałaby zmian regulacji prawnych, w tym również zmian, które znosiłyby lub ograniczały dotychczas przyznane uprawnienia. Wartości takich nie wskazano również w toku prac parlamentarnych nad projektem ustawy z 2005 r. Analiza procesu legislacyjnego prowadzi wręcz do wniosku, że sytuacja nieruchomości objętych pytaniem prawnym nie została uregulowana ze względu na błędne przekonanie o znikomym zakresie stosowania przepisów ustawy z 1997 r. do przekształcania prawa użytkowania wieczystego gruntu zabudowanego budynkami gospodarczymi, innymi niż garaże.

Źródło: strona internetowa Trybunału Konstytucyjnego

***************

Nieważna jest umowa darowizny nieruchomości ukryta pod pozorną umową sprzedaży tej nieruchomości
 
Sąd podjął uchwałę po rozpoznaniu sprawy dotyczącej nieważności umowy zawartej pomiędzy rodzicami a ich córką i mężem córki, umowa była zawarta w sierpniu 2004 roku. Przedmiotem umowy był dom z działką – własność rodziców, zgodnie z ich wolą notariusz spisał umowę sprzedaży. Po rozpadzie małżeństwa córki, rodzice w 2010 wystąpili do sądu przeciwko córce i zięciowi, żądając stwierdzenia nieważności umowy sprzedaży, ponieważ faktycznie była to darowizna a dodatkowo domagali się, aby sąd stwierdził, że nieważna jest również umowa darowizny ukryta jako umowa sprzedaży. Do ich żądań przychylił się sąd I instancji, który uznał, że umowa sprzedaży była fikcyjna, w związku z powyższym jest nieważna zgodnie z art. 83 kc. Dodatkowo sąd I instancji po zapoznaniu się ze sprawą ustalił, że zamiarem stron była darowizna z uwagi na fakt, że córka z mężem nie zapłacili ceny za nieruchomość ustalonej w umowie. Sąd uznał, że umowa darowizny była również nieważna, z uwagi, że nie była zawarta w formie aktu notarialnego.

Były zięć wniósł apelacje do wyroku sądu I instancji powołując się na naruszenie art. 83 kodeksu cywilnego, jakoby sąd błędne zinterpretował powołany przepis i zdaniem wnoszącego apelację darowizna pomimo, że ukryta pod umową sprzedaży jest ważna. Sąd II instancji zwrócił się z zapytaniem do Sądu Najwyższego, który z kolei potwierdził słuszność wyroku sądu I instancji uznając, że "nieważna jest umowa darowizny ukryta pod pozorną umową sprzedaży nieruchomości".

Uchwała Sądu Najwyższego z 9 grudnia 2011 r. (sygn. III CZP 79/11).

Notes

portal wiarygodnych ofert nieruchomości

Partnerzy

  • worldproperties.eu
  • realtor.com
  • worldproperties.com