W Rzeszowie najbardziej atrakcyjne nieruchomości znajdują nabywców
12/13/2011 | PFRN
Tomasz Szlosek – pośrednik w obrocie nieruchomościami z Rzeszowa
W Rzeszowie spadły ceny nieruchomości ale w szczególności tych, których cechy są oceniane w średnim przedziale atrakcyjności. Najbardziej atrakcyjne nieruchomości znajdują nabywców po niewiele obniżonych cenach, natomiast na nieruchomości mało interesujące popyt bardzo zmalał.
Działki („przyszłościowo-budowlane”) oddalone o kilkaset metrów od drogi publicznej położone niemal „w polach” bez mediów na obrzeżach Rzeszowa (obręb Słocina) jeszcze 2 lata temu cieszyły się zainteresowaniem i przy kwocie jak na tamte czasy ok. 8000/ar były możliwe do sprzedania niemal od ręki. Dziś te same działki ze względu na małą atrakcyjność sprzedawane niemal za połowę ceny, nie znajdują nabywcy, postrzegane są jako towar obarczony zbyt dużym ryzykiem inwestycyjnym.
Co do mieszkań to w Rzeszowie nie ma zbyt wielkich spadków tak jak w dużych miastach w Polsce. Spowodowane jest to m.in. tym, że w na naszym rynku marże deweloperów od lat były na niższym poziomie a koszty budowy podobne w całym kraju. Niemniej, zauważa się niejednokrotnie tanie oferty ale dotyczy to mieszkań o średniej atrakcyjności spowodowanej lokalizacją, rozkładem pomieszczeń i funkcjonalnością, stanem technicznym. Właściciele sukcesywnie „schodzą” z cenami ofertowymi ze względu na brak zainteresowania i brak efektów sprzedażowych.
Jest to sytuacja dobra do podjęcia decyzji o zakupie mieszkania. W mojej ocenie nadal należy spodziewać się kontynuacji niewielkiego trendu spadkowego. Zauważyć należy, że niemal wszystkie transakcje, które dotąd miały miejsce, jeśli były finansowane z kredytu to z reguły w programie kredytowym „Rodzina na swoim”. Obecnie po zmianie zasad korzystania z dopłat do kredytów, praktycznie żadne mieszkanie sprzedawane w Rzeszowie nie kwalifikuje się do skorzystania z programu „rodzina na swoim” ze względu na zbyt niskie progi cenowe programu.