Felietony

Najnowsze oferty








































Wynajem mieszkania dla studentów

8/19/2014 | Karolina Kisiel
Rok akademicki za pasem, terminy zapisów na pierwszy rok studiów na większości uczelni minęły wraz z końcem lipca. Znaczna część młodych ludzi już wie, czy wraz z 01 października zmieni swój status. Po etapie stresujących rekrutacji przychodzi czas na znalezienie lokum, które przez kolejny rok lub nawet kilka lat będzie stanowić własne cztery "studenckie" ściany. Problemy z miejscami w akademiku powodują, że wielu studentów musi poszukać alternatywnego lokum na rynku nieruchomości. Dlatego sierpień i wrzesień to czas wzmożonego zawierania umów najmu.

Jak zacząć?

Zdarza się, że przeprowadzka do innego miasta dla wielu młodych ludzi nie jest stresująca, bowiem decydują o wspólnym zamieszkaniu z przyjaciółmi, którzy również dostali się na studia bądź znajdują kąt u krewnych. Niektórzy szczęściarze nie muszą martwić się o dostępność mieszkania, gdyż to inne osoby zatroszczyły się o formalności.
Problem zazwyczaj powstaje, gdy to właśnie my musimy znaleźć lokal. W takim przypadku przyszły najemca powinien odpowiedzieć sobie na podstawowe pytania:
- jakie koszty utrzymania jestem w stanie ponieść?
- czy będę mieszkać sam czy wspólnie z innymi osobami?
Odpowiedzi na powyższe pytania powinny być pierwszym etapem selekcji przyszłych ofert. Od nich bowiem zależy czy będziemy szukać mieszkania w centrum miasta czy w tańszej dzielnicy, kawalerki czy też kilku pokoi.

Na co zwrócić uwagę

Większość studentów, zwłaszcza przybywających z odległych miast, nie orientuje się w lokalnym rynku nieruchomości, w szczególności nie wie jakich cen za wynajem mieszkania należy się spodziewać, a także jakie zwyczaje rynkowe obowiązują w danym mieście.
Już na samym początku należy zatem wybrać jedną z dwóch dróg postępowania. Trudniejszą, polegającą na samodzielnej analizie stawek wskazanych w ogłoszeniach internetowych lub prasowych (często konieczny jest telefon do właściciela z pytaniem o cenę) oraz prześledzeniu for internetowych lub stron specjalistycznych. Zdecydowanie prostszą drogą jest skorzystanie z pomocy profesjonalisty na rynku nieruchomości, jakim jest pośrednik w obrocie nieruchomościami. Skorzystanie z drugiego rozwiązania zapewnia przy tym dodatkowe bonusy - szybkie i sprawne zapoznanie się wieloma ofertami, szybka ich weryfikacja, a nierzadko cenna podpowiedź.
Należy jednak uważać na „pseudo agencje nieruchomości”, które zazwyczaj pobierają "skromne" opłaty za podanie adresu mieszkania do wynajmu, najczęściej od 100 do 300 zł. Po dokonaniu opłaty nierzadko okazuje się, że adres jest nieaktualny, a doniesienie o oszustwie na Policję mało skuteczne, gdyż nasza szkoda finansowa jest znikoma, w związku z czym postępowanie zazwyczaj kończy się umorzeniem. Zanim więc rozpoczniemy współpracę z biurem nieruchomości warto zapytać pośrednika w obrocie nieruchomościami o licencję zawodową, sprawdzić stronę internetową biura, spytać czy należy do lokalnego stowarzyszenia pośredników w obrocie nieruchomościami. W ramach usługi pośrednictwa, pośrednik w obrocie nieruchomościami ma obowiązek sprawdzić tytuł prawny do lokalu osoby zgłaszającej ofertę: czy jest to właściciel lokalu, jeżeli jest najemcą, to czy ma zgodę właściciela na podnajem lokalu. Bywa, że zgłaszający nie jest właścicielem, a dysponuje lokalem na podstawie pełnomocnictwa. Takie kwestie powinny być przez pośrednika już na wstępie wyjaśnione.
Potencjalni najemcy- zwłaszcza działający samodzielnie, bez pośrednika, przede wszystkim powinni być wyczuleni na tzw. okazje. Bardzo często wyjątkowo niska cena wiąże się z dodatkowymi niespodziankami, takimi jak obcy lokatorzy, brak ogrzewania lub horrendalne koszty eksploatacji, z których najemca rozlicza się odrębnie.
Niezwykle istotną kwestią jest dla świeżo upieczonego żaka lokalizacja mieszkania- chodzi jakkolwiek o zaoszczędzenie pieniędzy na dojazdach na zajęcia. W tym szczególnie może pomóc pośrednik, który przecież zna miasto, w którym pracuje niemalże jak własną kieszeń.

Decyzja ostateczna

Przy ostatecznym wyborze miejsca zamieszkania student powinien zapytać o wszelkie istotne w jego odczuciu kwestie (np. gdy posiada samochód to czy mieszkanie ma miejsce parkingowe) oraz przeanalizować przedstawioną umowę najmu. Oprócz standardowych postanowień należy bacznie zbadać wskazane koszty za mieszkanie. Powinny być wyszczególnione i opisane. Należy pamiętać, że określenie "czynsz" dotyczy bardzo często jedynie czynszu najmu nieruchomości, natomiast wszelkie dalsze koszty eksploatacyjne oraz niejednokrotnie również opłaty do wspólnoty lub spółdzielni również obciążają najemcę. Przez to faktyczny koszt mieszkania nierzadko jest wyższy niż ten, który widnieje w ofercie. Najemca powinien również zwrócić uwagę na to czy właściciel nieruchomości wymaga zapłacenia kaucji i to w jaki sposób jest ona rozliczana.

Tzw. standard studencki - czyli kilka uwag do wynajmujących

Jeszcze kilkanaście lat temu, stereotypowe stwierdzenie "standard studencki" funkcjonowało jako określenie bardzo niskiego poziomu nieruchomości, której właściciel wynajmując ją chciał zarobić na jej przyszły remont. Właściciele nieruchomości decydujący się na wynajęcie swojego mieszkania nie zawsze dopuszczają możliwość wynajęcia go studentom. Przyjęło się bowiem, że młodzi ludzie nie dbają o mieszkanie, czy wręcz je niszczą. Stąd zwykle lokale dla potrzeb kształcących się młodych ludzi charakteryzowały się niezwykle niskim standardem, często niewiele odbiegały od lokali socjalnych. Dziś ten stan powoli ulega zmianie. Wynajmujący nie znajdzie chętnego na lokal, który nie ma sprawnych instalacji, zagruntowanych ścian czy nosi oznaki silnego zużycia. Oczywiście mieszkania luksusowe, o wysokim standardzie pozostały poza zasięgiem większości studentów, jednak oddawany w najem lokal powinien być schludny, czysty i oczyszczony z wszelkich osobistych przedmiotów. Dziura w dywanie, obdrapana tapeta czy zagrzybiona łazienka nie wchodzi w grę, chyba że właściciel liczy na symboliczny czynsz. W zamian za stworzenie warunków mieszkalnych, właściciel może postawić stosowne wymagania - regulamin mieszkania, obecność zwierząt czy cisza nocna.
Obecnie do lamusa odchodzą również tzw. stancje sensu stricto, czyli mieszkania służące właścicielowi i jego rodzinie z oddzielnym pokojem przeznaczonym do wynajęcia studentom. W takim układzie najemca aktywnie uczestniczy w życiu rodziny, co w obecnych czasach przestaje się opłacać zarówno jednej jak i drugiej stronie.
Właściciele domów jednorodzinnych znaleźli sposób na uzyskiwanie dodatkowego zarobku bez naruszania przez osoby trzecie miru domowego w ten sposób, że mieszkania czy pokoje dla studentów przygotowują w basementach (wysokich piwnicach), najczęściej posiadających osobne wejście do budynku. Dzięki takiemu rozwiązaniu obie strony zyskują potrzebny spokój, natomiast wynajmujący nie traci kontroli nad swoją własnością.
Ważnym elementem stosunku zobowiązaniowego jest umowa i to zawarta na piśmie. W przypadku wynajmującego ważne by określił on ile osób może zajmować mieszkanie czy pokój. Najlepiej jeżeli znajduje to odzwierciedlenie w umowach najmu zawieranych z każdym najemcą oddzielnie. Tylko takie ułożenie wzajemnych relacji w pełni zabezpieczy interes stron. Wynajmujący będzie mógł dochodzić ewentualnych roszczeń od każdego wynajmującego osobno, natomiast najemcy mogą być pewni, że warunki najmu dla wszystkich współlokatorów są równe i sprawiedliwe.
Trzeba pamiętać tez o terminie wypowiedzenia umowy oraz sprecyzowaniu obowiązków i uprawnień stron, w szczególności dotyczących wykonywania remontów i ulepszeń w nieruchomości.
 
 
Karolina Kisiel - radca prawny
Członek zarządu PFRN 
 

Notes

Sygna Konsorcjum Kancelarii Prawnych
CCIM najlepszy program edukacyjny

Partnerzy

  • ARCHETON - projekty domów
  • Centralny Rejestr
  • Facebook nieruchomości
  • realtor.com